Wielka czwórka Fashion Week 2018

Za nami kolejna odsłona najważniejszych imprez modowych. Wielka czwórka Fashion Week, czyli Nowy Jork, Londyn, Mediolan i Paryż po raz kolejny podyktowały trendy na sezon jesień/zima 2018. Uwagę przykuły jednak nie tylko wybiegi. High fashion przeniosło się również na ulice. Miłośnicy designu, którzy pojawiali się na pokazach kreowali własny nurt mody ulicznej, łącząc style i marki.

NOWY JORK (8-16.02.2018)

Nowy Jork jako pierwszy określił, co będziemy nosić najbliższej jesieni. Przywitał nas pokazami takich marek jak Tom Ford i Jeremy Scott. Głośnym wydarzeniem było pojawienie córki Cindy Crawford- Kai Gerber na wybiegu pierwszego z wymienionych projektantów.

fashion week

New York Fashion Week stanowił sporą dawkę inspiracji do powakacyjnych stylizacji. Będzie różnorodnie, kolorowo, a nawet trochę retro. Wrócimy bowiem do sztruksu i zwierzęcych printów, co jeszcze do niedawna było uznawane za synonim kiczu. Wciąż królować będzie wyrazisty kolor. Żółć, róż, czerwień, fiolet sprawdzą się nie tylko w codziennych stylizacjach, ale też eleganckich futrach. Wciąż modny będzie metaliczny połysk, cekiny i ćwieki. Brzmi jak modowy koszmarek? Zapewniamy, że połączenie tych elementów w wysmakowany sposób jest możliwe i wygląda oszałamiająco.

fashion week

LONDYN (16-20.02.2018)

Londyński Fashion Week otwierał pokaz Richarda Malone. Młody artysta znany z wyjątkowego podejścia do kobiet, ich potrzeb i wrażliwości zaprezentował połączenie klasyki z żywym kolorem i innowacyjną formą. Na wybiegu królowała standardowa krata na sukienkach, spódnicach i spodniach o awangardowych krojach.

fashion week

Największym zaskoczeniem londyńskiego Fashion Week było bezsprzecznie pojawienie się Królowej Elżbiety II na pokazie Richard’a Quinna. Monarchini siedziała w pierwszym rzędzie, obok redaktorki naczelnej amerykańskiego „Vogue” i jednocześnie szefowej Brytyjskiej Izby Mody- Caroline Rush. Podczas pokazu, królowa zaprezentowała Queen Elizabeth II Award of British Design, a pierwszą statuetkę wręczyła właśnie projektantowi Richardowi Quinnowi. Nagroda ma być wyróżnieniem za wkład w brytyjski design oraz jego rolę społeczną i dyplomatyczną Wielkiej Brytanii.

fashion week

Podczas Fashion Week na ulicach Londynu królował eklektyzm połączony z ekstrawagancją. Blogerzy, styliści i gwiazdy prezentowali klasyczne trencze w neonowych kolorach, płaszcze typu ‘oversize’ czy buty ozdobione emotikonami. Mieszanina stylów i faktur, które na pierwszy rzut oka do siebie nie pasują tutaj grała pierwsze skrzypce.

fashion week

MEDIOLAN (20-26.02.2018)

Po Londynie przyszedł czas na włoski tydzień mody w Mediolanie. Jego wyjątkowość polega zwykle na eksponowaniu bogactwa i materiałów najlepszej jakości. Podobnie było i w tym roku. Ulice zalały pełne przepychu, wzorzyste i barwne stylizacje. Goście pokazów niemal ociekali luksusem by wpisać się w wyrazistą elegancję Włoch. Tutaj odwaga stała sie klasyką.

fashion week

Mediolański Fashion Week rozpoczął się pokazem Moncler. Wybór tej marki jest podkreśleniem wagi najważniejszych wartości włoskiej mody, których odzwierciedleniem jest właśnie Moncler. Elegancja, najlepsze tkaniny, pomysłowość i idea, nadająca sens twórcy i jego dziełu. To jest to, co według Włochów jest godne odnotowania.
Największym echem odbiło się jednak show jakie zaproponowało Gucci. Kolekcja o nazwie ‘Cyborg’ została zaprezentowana na wybiegu przekształconym w salę operacyjną, a zamiast muzyki goście usłyszeli odgłos tętna operowanego pacjenta. Alessandro Michele wziął na tapetę różnorodność i problem samoidentyfikacji w dzisiejszych czasach. Modelki pojawiły się w zakrytych włosach i twarzach, a niektóre niosły nawet odlewy własnych głów. Taki pokaz długo nie schodził z ust komentatorów.

fashion week

Mediolan podobnie jak Nowy Jork nie oparł się stylistyce retro. Moschino zaprezentowało fryzury i kroje a’la Jackie Kennedy. Versace powróciło do kolorów i geometrycznych fasonów lat osiemdziesiątych. U Gucci pojawiły się motywy zwierzęce, szerokie płaszcze i marynarki.

PARYŻ (27.02-6.03.3018)

Wielką czwórkę Fashion Week 2018 zamyka Paryż z elegancją w każdym calu. Po mediolańskich szaleństwach przenosimy się do stolicy Francji, gdzie mniej oznacza więcej. Tym razem uliczna moda zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni. Z ramion zrzucono ekstrawaganckie, asymetryczna okrycia i w dużej mierze zastąpiono je przepięknymi, klasycznymi płaszczami, momentami przyozdobionymi grochami lub innym subtelnym wzorem. Na głowach zamiast sportowych czapek pojawiły się kapelusze z szerokim rondem i berety, a proste t-shirty i spodnie zastąpiły skomplikowane kroje.

fashion week

Paryskie wybiegi, w przeciwieństwie do tych z poprzednich tygodni mody, zostały zdominowane przez klasyczną elegancję. Domy mody postawiły na demonstrację siły kobiet i stworzyły kolekcje dla niezależnych, odważnych Pań, które lubią się wyróżniać, ale niekoniecznie potrzebują do tego błyskotek. Louis Vuitton, Miu Miu, Nina Ricci czy Loewe skupiły się na koszulach, płaszczach, sukniach i swetrach podkręcając je delikatnymi zdobieniami lub przeszyciami. Nieco dalej wyszły Balenciaga i Balmain, które dodały swoim kolekcjom więcej błysku i sportowego luzu.
Jak zwykle ciekawym pomysłem wykazało się Chanel, które swoim pokazem oddało hołd naturze i zorganizowało go w scenografii imitującej jesienny las pełen liści. Cała kolekcja utrzymana została w kolorach ciepłego brązu, oranżu i czerwieni, a motywy roślinne wpleciono w charakterystyczne dla marki elementy, takie jak tweed, perły czy ‘małe czarne’.

fashion week

Po przeanalizowaniu minionego Fashion Weeku, nie można jednoznacznie stwierdzić co jest lub nie jest modne w danym sezonie. Pokazy i stylizacje tworzone wokół imprez modowych są jednak olbrzymią dawką inspiracji dla miłośników i obserwatorów trendów. Z niecierpliwością czekamy więc na kolejne tygodnie mody, które rozpoczną się najprawdopodobniej zaraz po wakacjach.