Jak kupować zgodnie z zasadami slow fashion.

Poprzedni wpis opisywał jak doskonałym narzędziem do zwiększenia przychodów dla dużych firm odzieżowych jest podejście „fast fashion”. W tym wpisie przedstawimy kilka sposobów na to, aby nie dać sobą manipulować i podejmować decyzje konsumenckie bardziej świadomie, czyli kilka porad o tym, jak kupować zgodnie z filozofią „slow fashion”.

slow fashion - butik warszawai

1. Pierwsza porada wydaje się chyba najbardziej oczywista i dotyczy ogólnie gospodarowania pieniędzmi, a nie tylko zakupów ubrań zgodnie z filozofią slow fashion. Kupuj jedynie rzeczy, których potrzebujesz, w dzisiejszych czasach kupowanie na zapas lub bo „może się przyda” nie ma najmniejszego sensu, ryzyko niedoborów nie istnieje, szczególnie na tak nasyconym rynku jak rynek ubrań. Nie ulegaj presji niskiej ceny – fakt, że coś jest tanie lub wręcz nic nie kosztuje nie oznacza, że posiadanie tego przyniesie Ci jakąkolwiek korzyść. Nawet koszulka wręczona za darmo przez hostessę będzie tylko obciążeniem, jeśli będziesz jej nosić – zabierze miejsce w szafie a po wyrzuceniu na wysypisku. Gdyby po darmową koszulkę sięgnęły jedynie osoby, którym podoba się jej kolor, krój oraz ogromne logo firmy, to może następnym razem specjaliści od marketingu doszliby do wniosku, że zakup koszulek w takiej ilości jest niepotrzebny, co przełożyłoby się na mniejsze obciążenie środowiska związane z ich produkcją.

2. Ogranicz ilość rzeczy w szafie do tych, które rzeczywiście nosisz. Racjonalne zakupy zgodnie z ideą slow fashion to takie, które odzwierciedlają nasze faktyczne schematy użytkowania ubrań. Jeśli ćwiczysz na siłowni dwa razy w tygodniu (a najczęściej raz lub w ogóle) w zupełności wystarczy Ci jeden strój – dosłownie jedna para spodenek i koszulka! Jednym z prostszych sposobów na weryfikację naszej garderoby pod kątem użytkowania ubrań jest oddzielenie tych, których nie założyłaś ani razu przez ostatnie 12 miesięcy – możesz je śmiało oddać, bo ich nie potrzebujesz. Nie powinniśmy też zbytnio przywiązywać się emocjonalnie do odzieży, aby ograniczyć miejsce w szafie, które zajmują ubrania tzw. :„pamiątki” (sombrero z wakacji), „życiowe punkty zwrotne” (garnitur z obrony) i „tak cenne, że aż żal założyć” (lisy po babci).

3. Zwracaj uwagę na jakość odzieży. Im dłużej ubranie zachowa wygląd z momentu zakupu, tym dłużej będziesz je nosić i w efekcie koszt jego zakupu rozłoży się na większą ilość dni, w których je założysz. Slow fashion to jakość ponad ilość. Sprawdź, jak uszyte jest ubranie – odwróć na drugą stronę i przyjrzyj się szwom, powinny być równe i regularne, czyli wyglądać tak samo na danym odcinku oraz zachowywać stałą odległość od krawędzi zszywanego elementu. „Pijane” szwy, zmiany „gęstości” ściegu i przerwy oznaczają szycie w pośpiechu. Na to samo wskazują wyciągnięte nitki, luźne guziki, „grube pętelki”. Sprawdź jakość materiału – najlepiej spójrz na niego pod światło i zwróć uwagę na przebarwienia i nieregularności. W dużych sklepach niesprzedane ubrania często są ponownie farbowane, co może odbić się na ich jakości. Ze szczególną ostrożnością podchodź do ubrań podejrzanie tanich – produkcja odzieży to tradycyjna gałąź przemysłu i od dawna nie pojawił się żaden rewolucyjny wynalazek pozwalający radykalnie obniżyć koszty produkcji. Niska cena wynika więc z niskiego kosztu odszycia i stosowania tanich materiałów.

slow fashion - polscy projektanci - butik ptasia 6

4. Unikaj marek robiących często duże wyprzedaże. Firmy odzieżowe ogromną część swoich przychodów realizują w okresie wyprzedaży. Jak to możliwe, skoro wszystko jest przecenione o prawie 70% ? Wynika to z bardzo wysokich narzutów, jakie stosują producenci odzieży. Wyprodukowanie bluzki o cenie sprzedaży 99 PLN kosztuje producenta 10 PLN. Przy cenie sprzedaży 30 PLN, czyli po rabacie 70%, wciąż realizuje on marżę w wysokości 67%. W czasie wyprzedaży nabieramy przekonania, że podejmujemy racjonalną i korzystną decyzję, a niektórzy wręcz myślą o zakupach podczas wyprzedaży jako oszczędzaniu! W rzeczywistości kupujemy ubranie po z góry zaplanowanej przez producenta cenie, a wrażenie korzystania z okazji ma zagłuszyć nasze refleksje na temat tego, czy dane ubranie jest nam faktycznie potrzebne oraz skłonić do większych zakupów.

5. Nie ulegaj presji mody – to kolejny ważny elementem filozofii slow fashion. Spróbuj znaleźć swój styl i nie zmieniaj go pod wpływem aktualnie panujących trendów. Dzięki temu nie będziesz wyglądać jak wszyscy dookoła, a ubrania z zeszłych sezonów będzie można zestawić z nowo kupionymi. Kieruj się własnym gustem i wybieraj rzeczy, w których czujesz się dobrze. Z ogromnym dystansem podchodź do rekomendacji znajdujących się w prasie lub internecie. W większości magazynów lifestylowo – modowych, poza stopką redakcyjną nie ma ani centymetra kwadratowego bez treści reklamowej a kulminacją kariery większości blogerów jest zlecenie od dużej firmy odzieżowej dotyczące ich marki modowej – najlepiej h&m w przypadku blogerów „komercyjnych”, a COS i Other Stories w wypadku blogerów „niezależnych” ;). Pamiętaj, że produkcja fast fashion zakłada jak najszybsze dostarczanie nowych modeli na rynek, więc gdy Twoja ulubiona szafiarka zbiera tysiące pochlebnych komentarzy pod swoją najnowszą „stylówką” to najpewniej kontenery pełne identycznych „stylówek” są już rozładowywane w portach Europy.

6. Nie spędzaj zbyt dużo czasu w centrach handlowych, tak zdecydowanie łatwiej będzie dochować wierności zasadom slow fashion. Tak zwane „galerie handlowe” to miejsca od fundamentów konstruowane tylko w jednym celu – skłonienia ludzi do większych zakupów. Cała architektura, miejsca dodatkowe takie jak kina, fast foody, kąciki dla dzieci itp. mają sprawić, abyśmy spędzali w centrach handlowych jak najwięcej czasu, gdyż to zwiększa prawdopodobieństwo dokonania zakupu. Centra handlowe to też ogromna wtórność oferty. Z powodu bardzo wysokich czynszów swoje sklepy otwierają tam głównie największe marki sieciowe należące do paru globalnych korporacji. Efekt jest taki, że odwiedzając różne centra handlowe widzimy wszędzie te same ubrania.

Slow fashion nie oznacza kupowania wyłącznie ubrań z bawełny organicznej produkowanej przez lokalnych dostawców, zgodnie z zasadami fair trade. Slow fashion to przede wszystkim przemyślane, świadome zakupy.